> Artur Pochwała i Artur Żurek (Nocny Kochanek) wywiad dla gitarabasowa.beatit.tv

Na nowym starym festiwalu Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanek Woodstock) spotkaliśmy się z basistami niektórych zespołów występujących na tej imprezie. Porozmawialiśmy z Nimi o sprzęcie, planach zespołu na najbliższe miesiące dotyczące tras koncertowych, sprzętu, planów na zbliżające się nowe albumy itd. Jednym z Nich jest basista zespołu Nocny Kochanek, który spotkał się z nami w towarzystwie Artura Żurka – zeszłorocznego nowego nabytku tej cieszącej stale rosnącą popularnością, hewimetalowej formacji.

Artur Pochwała basista zespołu Nocny Kochanek

od lewej: Artur Pochwała, Artur Żurek (zdjęcie: beatit.tv)

Artur Pochwała: „Używam czterostrunowej basowej gitary lutniczej wyglądem stylizowanej na Fendera. Gryf jest tam klonowy, dla mnie najlepszy. Co ciekawe, mam przystawki gitarowe EMG i one dają najlepszy dźwięk z gitary, z jakim się spotkałem. Jestem fanem basów czterostrunowych. Moja gitara jest w pełni aktywna. Pozbyłem się wszelkich wzmacniaczy, gram przez di boxa połączonego z efektem Darkglass Microtube B7K Ultra i tak łączę i mieszam sygnał. Brzmi to dobrze, jestem z tego bardzo zadowolony. Do tego korzystam z kompresora, bramki szumów i systemu bezprzewodowego.

Artur Żurek: „W zespole gra mi się dobrze, dogadujemy się. Trochę ten bas pierdzi w uchu… (śmiech).”

Artur Pochwała: „Bas pierdzi w uchu… ? (śmiech) ‚Graj mi te melodyjki bo to najładniejszy bas jaki słyszałem.’ ”

„Jeśli chodzi o plany Nocnego Kochanka, to nie chcemy wracać do drugiej płyty z kolejnymi koncertami, ponieważ zagralibyśmy w niektórych miastach po raz trzeci z tym samym materiałem. Mamy nadzieję, że byłoby branie, ale chcieliśmy wprowadzić coś nowego, zwłaszcza że jest nowy członek na pokładzie Nocnego Kochanka. Materiał na trzeci album jest już nagrany właśnie z Żurkiem, tytuły są, teksty w 90 % są, wiosenna trasa koncertowa jest zaplanowana od 25 stycznia do końca kwietnia 2019r. Wszystkie weekendy, nie pamiętam do końca – około 36 koncertów, a potem Juwenalia. Nie zwalniamy tempa, staramy się trzymać poziom – niski (śmiech), ale stabilny. ”

„Teksty teraz będą bardziej o życiu płciowym niż o życiu alkoholowym, aczkolwiek jakieś smaczki się trafią bo przecież trzeba sobie wypić po stosunkowo udanej nocy albo i przed (śmiech).”

Share